Czy Kleszczów potrzebuje Domu Pomocy Społecznej?

KLESZCZÓW 20.08.2013

Gmina Kleszczów udzieliła pożyczki na budowę domu pomocy społecznej 3 mln zł. Budowa miała być ukończona w czerwcu, teraz otwarcie planowane jest na początek 2014 r. Co powoduje problemy? Czy DPS w Kleszczowie jest potrzebny? Na 91 pensjonariuszy DPS w Bełchatowie 8 jest z terenu gminy Kleszczów. Nikt z Kleszczowa nie czeka na miejsce.

Ul. Ogrodowa 2 w Kleszczowie to adres budowanego Domu Pomocy Społecznej. Inwestorem jest Fundacja Servire Homini – Pomagać Człowiekowi i to fundacja ma go prowadzić. Na razie (zdjęcia zrobiliśmy pod koniec ubiegłego tygodnia) po placu budowy walają się porzucone narzędzia i wszystko jest zamknięte na kłódkę. W wielu miejscach brakuje nawet okien i drzwi.

Ale ksiądz Sławomir Bednarski, prezes Fundacji Servire Homini, wikariusz w parafii NMP Anielskiej w Kleszczowie zapewnia, że od początku tego tygodnia na placu budowy pojawią się pracownicy, którzy wykonają przyłącza do budynku. Jak informuje ks. Bednarski plan jest taki, że z początkiem roku Dom Pomocy Społecznej w Kleszczowie będzie przyjmował pensjonariuszy.

 

Ks. Sławomir Bednarski jest katechetą w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Kleszczowie. Zebrał grupę młodych wolontariuszy, którzy zaczęli odwiedzać w gminie ludzi starszych i samotnych. Odwiedzali – szczególnie chorych, czytali lektury, rozmawiali. Ta inicjatywa została zaprezentowana w czasie spotkania opłatkowego zorganizowanego przez gminę w roku 2010 dla starszych i samotnych. W spotkaniu uczestniczyli także wolontariusze z opiekunką. Młodzi już wtedy chcieli pracować na rzecz starszych, chorych i samotnych. Ale nic z tego nie wyszło. Odzew ze strony osób starszych był znikomy. Po prostu bali się spotkań z młodzieżą. Mimo to pojawił się pomysł budowy w Kleszczowie domu pomocy społecznej. Zainteresowała się tym gmina.

28 stycznia 2010 r. do rejestru stowarzyszeń została wpisana Fundacja Servire Homini. Jej prezesem jest ks. Sławomir Bednarski, w zarządzie – Rafał Chinalski. Jak informuje ksiądz prezes, członek zarządu to osoba świecka spoza Kleszczowa. Powołanie domu pomocy społecznej było zapisane w strategii rozwoju gminy. - Zadeklarowałem władzom, że podejmę się tego zadania – mówi ks. Bednarski. Gmina podpisała z fundacją umowę pożyczki na kwotę 3 milionów złotych. Zgodnie z Krajowym Rejestrem Sądowym fundacja nie prowadzi działalności gospodarczej. Fundatorem fundacji jest Parafia Katolicka w Kleszczowie.

DPS zaprojektował Wiesław Politański a wykonawcą jest firma Logpol z Białej k. Pajęczna, specjalizująca się w budowie domów w technologii szkieletowej.DPS jest budowany z drewna, w technologii szkieletowej właśnie. Powstaje na rogu ulic Głównej i Ogrodowej na 40 -arowej działce. To samo centrum Kleszczowa, stolicy najbogatszej gminy wiejskiej w Polsce. Wykonawca wszedł na plac budowy w maju 2012 r

Dom został zaplanowany dla 65 pensjonariuszy, ale jak mówi ksiądz prezes, to maksymalna liczba. Jest też przewidziany pobyt dzienny dla 20 osób. Kleszczowski DPS będzie wpisany do rejestru wojewody jako placówka publiczna, prowadzona przez fundację. To bardzo ważne, co podkreśla ksiądz prezes. W takiej placówce będą obowiązywać takie same standardy i zasady, jak w domach prowadzonych przez samorząd. A te zasady są ściśle określone przepisami ustawy o pomocy społecznej. To one regulują, ilu pracowników musi przypadać na jednego pensjonariusza, ile wynosi odpłatność za pobyt. Na 65 pensjonariuszy zgodnie ze standardami musi być zatrudnionych 45- 50 pracowników.

 

Pytamy o to Bogusławę Kokocińską, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Bełchatowie. Placówka podlega powiatowi bełchatowskiemu. Pobyt jednego pensjonariusza kosztuje dokładnie 3258,52 zł miesięcznie. Wyliczenia są bardzo ścisłe i publikowane w obwieszczeniu starosty. Pensjonariusz oddaje 70 procent swej renty bądź emerytury. Brakującą resztę dopłaca Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej bądź rodzina. Badany jest obowiązek alimentacyjny: kto z najbliższych musi dopłacić do pobytu starego rodzica, który wymaga całodobowej opieki. Najczęściej do pobytu w DPS dopłaca GOPS. Najczęściej przebywają tam bowiem starzy ludzie, którzy nie mają rodziny.

Czy nowy dom pomocy społecznej na terenie powiatu jest więc potrzebny? - Na ten moment nie ma takiej potrzeby – odpowiada dyr. Kokocińska. Na 91 pensjonariuszy DPS w Bełchatowie 8 jest z terenu gminy Kleszczów. Dyr. Kokocińska uważa, że DPS-y będą potrzebne za 15 lat. Wtedy będzie w miastach ,,wysyp'' potrzebujących takiej opieki. Na emeryturę przejdą roczniki 1950- 1960. Przeznaczeniem powstającego obiektu jest godne i spokojne przeżycie ostatniego etapu życia dla ludzi starszych z gminy Kleszczów. Ale także z ościennych gmin. Ile osób z powiatu bełchatowskiego czeka na miejsca w domach pomocy społecznej? - Wiem o sześciu decyzjach wydanych przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie – mówi dyrektor Kokocińska. - Rodziny się jednak wahają, koszt jest przecież spory. Z gminy Kleszczów nie ma ani jednego oczekującego. Ksiądz prezes podkreśla, że DPS w Kleszczowie będzie mógł także przyjmować ludzi, którzy chcą w całości zapłacić za swój pobyt. Takich możliwości nie mają DPSy prowadzone przez samorząd. DPS w Kleszczowie będzie jednak prowadzić kościelna organizacja pozarządowa – Fundacja Servire Homini.

Ks. Sławomir Bednarski na organizowanie DPS poświęcił mnóstwo czasu i energii. Szeroko rozpropagował ideę zjednoczenia pokolenia młodych i starszych – poprzez budowę DPS. Uważa, że ludzie starsi potrzebują opieki i troski. Pozostawieni sami sobie w rodzinach wielopokoleniowych – cierpią. Napisał pracę doktorską na temat problemów najstarszego pokolenia. Jak mówi, doktorat czeka na obronę. Ale jego przygotowanie dało mu bardzo dużo. Musiał go napisać po to, by posiąść informacje na temat DPS-ów i opieki nad ludźmi starszymi. - Zwykłe rozmowy tego nie dają – mówi.

Czy jednak starzy mieszkańcy Kleszczowa zechcą opuszczać swe wielopokoleniowe rodziny po to, by zamieszkać w DPS?

Fundacja Servire Homini ma swoją stronę internetową. Uruchomiony tam został. funpage, na którym umieszczone są postępy prac przy budowie domu pomocy społecznej, Właśnie tam można się też przekonać, że DPS interesuje mieszkańców gminy. Pytają o pracę. ,,Proszę o cierpliwość i zrozumienie. Pierwszeństwo w przyjęciu do pracy będą mieli mieszkańcy gminy'' – napisał ks. Bednarski. Ale podkreśla, że podań przyjmować nie będzie, dopóki DPS nie zostanie ukończony.

Zgodnie z umową budowa DPS w Kleszczowie miała być ukończona w czerwcu br. Teraz ks. Bednarski mówi, że dom ruszy z początkiem nowego roku. Zostało jednak sporo do zrobienia, prace wykonano w 70 procentach. Czy oznacza to problemy finansowe? - Nie chciałbym opowiadać o bolączkach czy problemach – mówi ks. Bednarski. Mówi jednak, że problemem jest siedziba fundacji: najbogatsza gmina wiejska w Polsce. Trudno więc o nowych darczyńców. A najbogatsza gmina w Polsce pożyczyła na budowę DPS 3 miliony złotych.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Opieka redakcyjna, realizacja materiałów prasowych: Easy-Media Robert Kornacki || wszystkie prawa zastrzeżone 2012