Najnowsze komentarze

  • Wybory to ważny obowiązek!
    www
    Panowie, tutaj nie ma co dywagować, przypuszczać, wybory u nas w Gminie ,to naprawdę śmieszny cyrk w ...

    Czytaj więcej...

     
  • Wybory to ważny obowiązek!
    Rysiek
    Ma pan całkowitą rację panie Piotrze, prawo wyborcze w Polsce to jedna duża kupa smrodu. Nie wierzę żeby ...

    Czytaj więcej...

     
  • Wybory to ważny obowiązek!
    Piotr2
    Opadł już nieco kurz wyborczy, ale zdumienie mieszkańców że wybory wygrał pan Chojnowski jest jeszcze ...

    Czytaj więcej...

     
  • Wybory to ważny obowiązek!
    Henryk Michałek
    Drodzy Mieszkańcy Gminy Kleszczów nie mogę obojętnie przejść do porządku gdy szkaluje się moją osobę ...

    Czytaj więcej...

     
  • Wybory to ważny obowiązek!
    Ania
    Popieram Pana Henryka Michałka!!!to jedyny słuszny wybór.

    Czytaj więcej...

     
  • Wybory to ważny obowiązek!
    Marko
    Zarzucić tym pseudo mieszkańcom podatki, opłaty itd. Tak drodzy mieszkańcy nie może być żeby obcy ...

    Czytaj więcej...

     
  • Podsumowanie kadencji 2014-2018
    Marek
    Podobno w sobotę u jakiegoś radnego na Czyżowie szampany strzelały. Wiecie coś na ten temat? Tańce ...

    Czytaj więcej...

Kolejny „prezes” przywieziony w teczce?

28 listopad 2016

Fundacja Rozwoju Gminy Kleszczów już od wielu miesięcy przechodzi personalne turbulencje. Nie tak dawno poprzedni zarząd oraz prezes został odwołany, a na jego miejsce powołany nowy prezes pan Michał Mazur, który jednak zaledwie po kilku miesiącach pracy opuścił zajmowane stanowisko pozostawiając wakat na wiele miesięcy. Warto również dodać w tym miejscu, że w ostatnich dniach odszedł również z zarządu pan Radosław Bujacz. Obrazuje to jednoznacznie obecną sytuację w samej Fundacji. A przecież miało być tak pięknie, tabuny inwestorów przyjeżdzających do Kleszczowa i setki nowych miejsc pracy, jak przecież zresztą obiecał, nie kto inny, jak sam Wójt Sławomir Chojnowski wraz z Razem dla Gminy Kleszczów. Jak mówi stare polskie powiedzenie, jakże aktualne w obecnej sytuacji,  „krowa, która dużo ryczy zazwyczaj mało mleka daje”, czy inaczej "z dużej chmury mały deszcz".

Na ostatniej sesji został przedstawiony radnym oraz opinii publicznej kolejny nowy pracownik Fundacji Rozwoju Gminy Kleszczów pan Krzysztof Stębelski, który jak sam wspomniał został zatrudniony od października br. na stanowisku „menadżera ds. ściągania inwestorów”, co dla niektórych radnych było, delikatnie mówiąc, dużą niespodzianką. Jak wynika z relacji wideo, nie mieli o tym zielonego pojęcia, a o wszystkim dowiedzieli się dopiero w trakcie sesji. Taka forma „wprowadzenia” nowego pracownika nie przeszkodziła grupie radnych mających większość w Radzie Gminy, pójść jeszcze krok dalej, niejako za ciosem i przeforsować jego powołanie do zarządu Fundacji.

Dziwi tutaj fakt, że pomimo tylu wykształconych ludzi mieszkających na terenie naszej Gminy, ów pracownik przybył do Kleszczowa, aż z Wolborza. Pracę, jak wyjaśniał, zdobył dzięki przeczytaniu raportu NIK i następnie skontaktowaniu się z władzami Kleszczowa, w osobie Przewodniczącego Rady Gminy Kleszczów Michała Michałka. Czyli nic nowego, kolejny raz mamy do czynienia ze swoistym wynikającym z „nowej jakości” rządzenia, sposobem przeprowadzania „postępowania kwalifikacyjnego” na kluczowe stanowiska w gminie. Ot i tym samym mamy nowego, już kolejnego, jak możemy się domyślać wybitnego „eksperta od ściągania inwestorów”. Samo pojawienie się pana Stębelskiego jest o tyle kontrowersyjne, że Fundacja nigdy nie ogłaszała potrzeby zatrudnienia na tym stanowisku pracownika. Tym samym mieszkańcy Gminy Kleszczów zostali pozbawieni możliwości ubiegania się o nie na warunkach konkurencyjnych. Można założyć, że w Kleszczowie nie ma takich „nowej jakości” ekspertów i dlatego tez należy szukać ich, aż w Wolborzu. Patrząc jednak na osiągnięcia pana Stębelskiego można mieć uzasadnione wątpliwości odnośnie jego kwalifikacji i sukcesów w obszarze pozyskiwania nowych inwestorów.  Skoro ten pan ma takie wybitne osiągnięcia, że nikt z Kleszczowa nie jest w stanie mu dorównać, to warto to zweryfikować zadając choćby tak oczywiste pytanie, jak to ilu inwestorów dotychczas pozyskał, chociażby podczas pracy w urzędzie w Wolborzu? A może nie jest ono, aż tak oczywiste skoro nie padło z ust radnych? A może po prostu lepiej nie pytać? Albo co gorsza radni z jakiś powodów bali się pytać? Bo nie przypuszczamy, aby tak zatroskanym radnym było obojętne skuteczne tworzenie nowych miejsc pracy w naszej Gminie.

Znamiennym jest także fakt, że jego pierwsze słowa, które wypowiedział, to przede wszystkim krytyka poprzednich zarządów. Wydaje się, iż obecny ekspert ds. sciągania inwestorów i członek zarządu zapomniał, a może jeszcze nie wie, bo przecież jest tutaj nowy, że przykładowo Fundacja Rozwoju Gminy Kleszczów, kiedy jej prezesem był pan Andrzej Szczepocki stworzyła 4 strefy przemysłowe, ściągnęła do Kleszczowa ponad 25 firm tworząc około 2,5 tys. miejsc pracy. Zresztą wydaje się bezzasadne polemizowanie z człowiekiem, który ma trudności z rozróżnieniem, kto zgodnie z prawem reprezentuje fundatora Fundacji, co próbował bezskutecznie wytłumaczyć kilkakrotnie Radny Henryk Michałek.

Jednak najgorszym w całej tej sprawie jest to, o czym już wspominaliśmy, że mamy tutaj kolejne potwierdzenie stosunku obecnej władzy do naszych mieszkańców, mianowicie chodzi o bezrefleksyjne zatrudnianie ludzi spoza terenu naszej Gminy. Stąd od pewnego czasu prawie wszystkie ważne stanowiska w Kleszczowie są dziwnym trafem oddawane ludziom całkowicie z zewnątrz jak choćby stanowisko Sekretarza Gminy, które pełni pan Kazimierz Hudzik pobierający miesięcznie grubo ponad 10 tys. złotych, czy też „zwerbowany” aż spod Warszawy v-ce prezes Zakładu Komunalnego, pan Bruno Siemieniuk, nie wspominając już o niezastąpionym prezesie Solaprku, Piotrze Stawskim z okolic Piotrkowa Trybunalskiego. Jest to bardzo groźny proceder, przejmowania krok po kroku władzy w Kleszczowie przez ośrodki i środowiska znajdujące się poza jej granicami.

Jak długo jeszcze będzie się zbywać mieszkańców Gminy Kleszczów wmawiając nam, że na te stanowiska się nie nadajemy i trzeba brać zaciągi z odległych zakątków Polski. Czy naprawdę nasi mieszkańcy zasługują jedynie na pracę przy koszeniu rowów?

Warto, zatem życzyć nowemu prezesowi Fundacji samych sukcesów. Oby tylko ten sukces nie był podobny do sukcesów poprzednich, już dwóch kolejnych zarządów Fundacji, na przestrzeni ostatnich zaledwie trzech lat, czyli zero inwestorów, zero nowych miejsc pracy. Wręcz można poweidzieć, że nawet (minus) -4 inwestorów, bo tylu zrezygnowało jak dowiedzieliśmy się na jednej z ostatnich sesji. Cóż w końcu mamy „nową jakość” spod znaku Razem dla Gminy Kleszczów.

 

Komentarze  

 
#8 wiesiek 2017-01-11 20:08
heniek-->Nie ma ozdób świątecznych, bo jest cięcie kosztów i oszczędności. Kto zapłaci za energię ? Przecież wiesz, że gmina nie ma pieniędzy. Na rondzie jak wiatr połamał gwiazdki to dopiero po nowym roku je przytachali. A w Sylwestra były tylko te co ocalały.
Cytować
 
 
#7 heniek 2016-12-25 08:58
A gdzie się podziały ozdoby świąteczne na słupach panowie radni? W dupie macie mieszkańców tylko o diety wam chodzi.
Kiedyś święta Bożonarodzeniow e były chociaż odczuwalne w gminie a teraz wieje pustką, tylko Michałek się promuje z życzeniami.
Cytować
 
 
#6 młody 2016-12-23 17:52
Ten prezes to się nadaje nie będę mówił do czego, a najlepiej wychodzi mu pisanie i wysyłanie kartek z życzeniami do firm z którymi nie ma nic wspólnego i nie przyczynił się do ich zciągnięcja do Kleszczowa a co tam pochwalić się trzeba nie swoimi zasługami.
Cytować
 
 
#5 Paweł 2016-12-06 17:08
W Kleszczowie aż wrze, w temacie gminnych władz, wszyscy napieprzają że tak nie powinno być, a panoszenie się obcych dygnitarzy, a raczej cwaniaków,lewyc h biznesmenów, nazywają zdradą wobec mieszkańców i zapyzialstwem chojnowskiego ,a teraz również młodego michałka z Łuszczanowic. Ostatnio bardzo głośno było pod sklepem polo, o tym nowym prezesie z fundacji.Jakiś gość nadawał że podobno w miejscu gdzie pracował ten koleś jako vice- dyrektor, teraz wszystko sprawdza policja i prokurator. Podobno masę szwindli tam narobiono, mówił chyba, że jest to zakład komunalny czy coś podobnego w Wolborzu czy w jakiejś pobliskiej gminie. Gdyby się to potwierdziło, to naprawdę skandal, a Michałek jako przewodniczący rady i przede wszystkim radny powinien za to beknąć, zresztą już za sam werbunek swoich partyjnych kolesi, cwaniaczków jak on sam, powinien zostać wyrzucony na zbity p...!!!,co u nas nie ma porządnych ludzi?
Cytować
 
 
#4 obserwator 2016-12-01 18:36
@ Patrek* obejrzyj sobie poprzednią sesję (pod koniec relacji) z Października , tam padły pytania co robił do tej pory ten "Macho" z Wolborza, który już po dwóch tygodniach został namaszczony przez ekipę radnych z "Razem dla ....." i Wójta* na Prezesa Fundacji ,kto go tutaj przywiózł, co będzie czynił itd. Odpowiadał sam, nowy już teraz Prezio* Fundacji. Niestety ,muszę cię uprzedzić, to nic dobrego nie wróży, dowiadujemy się że ten "fachura" był dwa lub trzy razy zatrudniany i następnie zwalniany z pracy w Urzędzie Gminy w Wolborzu,że pracował też w jakiś służbach bezpieczeństwa. Co najgorsze dwa razy startował z list partyjnych na Wójta jakiejś Gminy i ostatnio na Burmistrza Wolborza. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że zawsze przegrał i na dodatek podobno za każdym razem zajmował ostatnie miejsca, ostatni raz co sam powiedział miał 6 razy mniej głosów niż ten który wygrał wybory. Krótko mówiąc jak taki dobry to dlaczego go zwalniali kilkakrotnie z roboty??? i dlaczego nie chcieli go widzieć w roli pierwszego Urzędasa Gminy czy Miasta??? Jeszcze jedno, jeżeli chodzi o jego transfer do Kleszczowa, to z jego pokrętnego tłumaczenia wynika że była to najprawdopodobn iej robota na "zlecenie" taka być może partyjna ustawka. Jej wykonawcami ze strony naszej Gminy był prawdopodobnie ktoś z wysokich rangą urzędników i sam mistrz rozgrywek Michał Michałek, który jak twierdzi sam pytany, był pierwszym o dziwo, do którego trafił przyjeżdżając do Kleszczowa, żeby jak powiedział naprawiać całe zło. Czy to jest ta hucznie zapowiadana transparentność **? a może to ta "nowa jakość" rządzenia w Kleszczowie. Żal d... ściska i kląć się chce, ale cóż... ktoś tak chciał.
Cytować
 
 
#3 dociekliwy 2016-12-01 00:39
Zapytam czy nowy Prezes przywróci nagrody dla najlepszych uczniów i studentów ???
I drugie pytanie: kto z wykształconych mieszkańców gminy Kleszczów mógłby godnie reprezentować stanowisko Prezesa FRGK ?
Czekam na propozycje od forumowiczów.
Cytować
 
 
#2 Patrek 2016-11-30 23:13
Co za elokwent z Wolborza ?!!! A mieszkancy na rowy !!!:) :lol:
Cytować
 
 
#1 obserwator 2016-11-30 22:02
Na portalu "Twój Kleszczów" żałosnym wręcz desperackim sposobem wypowiadania się popisuje się "pisarz propagandziarz" byłej Odnowy, a więc kumpel tych którzy teraz rządzą, niejaki Przemysław G z Kleszczowa. Jest to ten sam wywrotowiec, odnowiciel który wraz z drugim odnowicielem Jarosławem Rz. w znaczny sposób przyczynili się swoją kłamliwą ,fałszywą polityką zakamuflowanych kłamstw prowadzoną wobec byłych działaczy samorządowych do tzw. "zmiany wart" w rządzeniu Gminą. Jak widać zrobili to na ślepo, bez opamiętania się i co najgorsze jest to tragiczne dla nas wszystkich w skutkach. Takiego rozkładania Gminy na łopatki mówiąc stylem sportowym jak jest teraz u nas w Gminie nie ma chyba nigdzie w Polsce, takiego wyprowadzania w niekontrolowany , nie uzasadniony sposób ogromnych idących w setki milionów zł. sum też chyba nie ma nigdzie, nawet w bogatej zachodniej Europie. Takiej niekompetencji Wójta i przede wszystkim Rady Gminy też chyba od początku samorządu (1990r)jeszcze w Gminie Kleszczów nie było. Jednym słowem ci co do tego doprowadzili powinni teraz wyprowadzić się co najmniej na pustynię na 180 dni, zabierając ze sobą nóż i krzesiwo żeby nie umrzeć z głodu, aby odpokutować zło ,które przez swoje fałszerstwa i oczernianie innych wyrządzili tej Gminie ,a przede wszystkim jej mieszkańcom. Niestety oni mają jeszcze czelność zabierać głos pouczać innych, pisać górnolotne frazesy, chwalić się swoją "inteligencją" "elokwencją", wszystko po to aby się wybielić niczym ten "farbowany lis". Nieszczęśnicy zapomnieli tylko o tym, że ten bajzel, nieład i demontaż gminy to między innymi ich zasługa, i nie potrafią przyznać się do winy, przeprosić mieszkańców za celowe zaplanowane wprowadzenie ich w błąd. Samego siebie szczególnie przechodzi pan P. Grzegorczyk, pisząc swoje wypociny niczym Erazm z Roterdamu, lecz robi to zawsze po tym jak już takie stanowcze,kryty czne uwagi zostały wobec "rządzących" wypowiedziane, a nawet wykrzyczane na komisjach lub sesjach przez radnych opozycyjnych. Należy się zastanowić, czy jest to przypadek?, czy może raczej kolejny kamuflaż pana Przemcia i Jarka. Pan Grzegorczyk żąda niby odpowiedzi od Wójta, jak ten sam Wójt Chojnowski notabene jego kompan nie udziela nawet ich radnym ,zasłaniając się tajemnicą spółki lub przepisami wymyślonymi na prędce przez jego Sekretarza. Jest to panie Grzegorczyk ohydna manipulacja, zamiast powtarzania po kimś innym np.po opozycyjnych radnych, tego co oni już wytknęli, udowodnili i napiętnowali o to Wójta i radnych z "Razem dla ....." ,następnie uwidocznili, udostępnili to mieszkańcom, niech pan wzorem lat ubiegłych dąży do zorganizowania referendum odwoławczego wobec Wójta Chojnowskiego i Rady Gminy. Może w ten sposób chociaż po części odkupi pan swoje winy, przez które mamy teraz w Gminie horror i całkowitą stagnację. Takie pisanie to kolejne ściemy w pana wydaniu, albo jak kto woli "sr.... w banie". Do roboty panie Przemcio i Jaro, jak się brzydko narobi to trzeba teraz po sobie posprzątać, a nie udawać że to nie my, tylko kto?
Cytować
 

Dodaj komentarz



GminaKleszczow.Info Wszystkie prawa zastrzeżone 2012 - 2015